• Wpisów: 654
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 06:20
  • Licznik odwiedzin: 107 500 / 3010 dni
 
b-angel
 
b-angel: Ciepłymi myślami lekko gładzę budzący się dzień mając nadzieję,  że przebudzę wewnętrzny spokój.
Przyglądam się dłoniom swoim, w których półcieniu budzą się okruchy światła.
Pajęczyna firanki delikatnie kradnie niepokój moich pragnień, magicznie zaklętych w powtarzaną w sercu mantrę. Czy wiesz, że ostatnio są nią litery Twojego imienia?
Godzina po godzinie czuję jak miłość otula mnie szczelniej swoim aksamitnym poncho.
Próbuję cieszyć się dniem choć tak naprawdę kocham tylko poranki...
a wieczorem w płomieniu dogasającej świecy daremnie próbuję ogrzać swoje tęsknoty, po czym noc czule nadaje zielone światło moim snom.
Blada poświata latarni za oknem ginie nieśmiało w tęczy kwitnących kwiatów...
trawy łaskoczą moje bose stopy.
Lekko podążam za Twoim milczeniem.
Mocne a zarazem subtelne opuszki palców pieszczą rozgrzaną skórę mojej szyji, ramion, ud.
Błyskawicznie wstrzymany oddech.
W pół kroku zatrzymana nostalgia.
Wiatr za oknem gra zimowe impresje Chopina, a ja po prostu mam „maślane” oczy i nie mogę przestać się uśmiechać.
Z dnia na dzień coraz bardziej szczęśliwa.
Budzę się wciąż jeszcze pozostając w tym śnie aż do kolejnego poranka...

cała jestem oczekiwaniem na Ciebie ukochany.
youtu.be/9kgeRleqX_0

Nie możesz dodać komentarza.