• Wpisów: 648
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 23:28
  • Licznik odwiedzin: 102 909 / 2938 dni
 
b-angel
 
Już dawno nie robiłam notatki z mojej kuchni. Zatem dzisiaj zapraszam na caldo verde, ale tak naprawdę to tak troszkę w polsko~niemieckim stylu.
Szukałam wczoraj na targu tej specjalnej portugalskiej kapusty do mojej dzisiejszej zupki, ale nie znalazłam, więc użyję jarmużu.
Mąż mnie o tę potrawę poprosił, a że wraca  do domu to będzie miał 'zamówioną niespodziankę'. Mój synuś również tą zupką nie wzgardzi, więc zabieram się za robotę!
Najpierw piekę obrane warzywa korzenne ( seler, marchew, por, pietruszkę, cebulę i czosnek ) w piekarniku przez około 25 min ( termoobieg~190stopni ), następnie gotuję z tych warzywek bulion. Jarmuż dokładnie myję, obcinam twardawe łodyżki i zostawiam na kilka minut w zimnej wodzie z octem jabłkowym.
Obieram kilka średnich ziemniaczków i gotuję je do miękkości w bulionie. Pod koniec gotowania dodaję pokrojone w cieniutkie paseczki listki jarmużu.
W osobnym garnku do pieczenia podsmażam na oliwie z oliwek pokrojoną w drobną kosteczkę czerwoną cebulkę i dwa duże ząbki czosnku.
Ale tak króciutko, aby tylko puściły troszkę eterycznej magii ;)
Dodaję do nich pół łyżeczki czarnego pieprzu, kurkumy, majeranku, tymianku i cząbru i jeszcze krótko smażę ( około minuty ). Następnie wrzucam pokrojoną szynkę i kiełbasę polską ( surową~wędzoną oraz myśliwską, czy jak one się tam nazywają ); mieszając przekładam do garnka z zupką. Gotuję kilka minut. Świeży koperek i zieloną pietruszkę siekam drobniutko i dodaję do potrawy, na sam koniec lekko dosalam, ponieważ bulion już wcześniej gotowałam z solą i lubczykiem ;)
Wrzucam jeszcze ich ulubioną 'wędlinkę', która tutaj nosi nazwę 'pinkel', doprawiam ostrą musztardą i obiad gotowy!
A ja idę zjeść mandarynkę, bo mam na nią ogromną ochotę ;)
Smacznego!

Nie możesz dodać komentarza.