• Wpisów: 635
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 20 dni temu, 21:47
  • Licznik odwiedzin: 96 373 / 2825 dni
 
b-angel
 
Jest dobrze. Dodałam dziś do warzyw na śniadanie oleju lnianego. ( pomidory, ogórki kiszone w plasterki, papryka czerwona w paseczki, kiełki brokuła, lucerny i rzodkiewki, kilka kropel soku z cytryny, łyżka oleju lnianego. )
Pycha! Na obiad ugotuję kaszę jaglaną ze szpinakiem i czosnkiem, suszonymi pomidorami w dobrej greckiej oliwie marynowanymi ;)
Na deser zjem grejpfruta a na kolację pewnie jakąś pyszną sałatę z miksturą miodowo, czosnkowo, cytrynową.
Staram się nie szaleć z jedzeniem, gdyż naprawdę moim zamiarem jest wygranie z kilkoma dolegliwościami i chorobami, o których trąbię wszem i wobec od miesięcy.
Przez cały dzień piję też herbaty. Około litra czystka, pół litra pokrzywy, woda z cytryną i aloesem.
O poranku i przed snem obię też kurację sodą ( która ma mi pomóc w pozbyciu się cysty ).
Filiżanka cieplej wody ( około 40 st ) z rozpuszoną w niej łyżeczką sody i łyżeczką dobrego miodu z pasieki.
Co jeszcze? a tak, po każdym prysznicu, najczęściej 2 razy dziennie, masuję ciało rękawicą bambusową przy użyciu odrobiny oleju kokosowego.
Kilka razy dziennie płukam usta ( tzw ssanie oleju ) olejem słonecznikowym z pierwszego tłoczenia na zimno, wspaniale oczyszcza śluz zalegający w zatokach.
Na noc olejuje włosy olejem lnianym. Rano po umyciu używam wcierki bursztynowej jantar.
Suplementuję w kolejności od rana: wit. B12; selen, cynk, wit.C, pokrzywę ze skrzypem; biotynę, D3K2 ( MK-7 )& zawsze z posiłkiem, w którym jest odrobina tłuszczu ( oliwa, olej lniany, olej z wiesiołka, etc.etc. ); przed snem jeszcze B6 z magnezem.
Żelaza nie suplementuję, wystarcza mi picie zakwasu z buraczków i herbata z pokrzywy.
Do czterech treningów na basenie tygodniowo ( Aqua jogging & 2h ), dodałam co wieczorny nordic walking ( około 5 km ).
Coś muszę robić z rozpierającą mnie energią ;)
To by było chyba na tyle.
W razie pytań kochani, odpisuję wieczorem na mailu. Dziękuję za liczne pytania i dobre życzenia, trzymanie kciuków. To dobrze, że jesteście i mimo, iż nie macie kont na pingerze, obserwujecie moje poczynania.
Serdeczności dla wszystkich serdecznych!
Zdrowego i znakomicie wykorzystanego dnia :)

Nie możesz dodać komentarza.